Przejdź do treści
Fotograf ślubny Olsztyna, Piotr Markowicz portret

Fotograf ślubny Olsztyn, Warmia i Mazury. Piotr Markowicz.

Historia mojej fotografii

Od czasu, gdy poznałem i zakochałem się w Olsztynie zapragnąłem zatrzymywać w kadrze niezwykłe momenty z jego życia. Jednak szybko zacząłem fotografować ludzi. Znajomych kolegów, przyjaciół, osoby napotkane na ulicy. Szukałem w nich naturalnych, niereżyserowanych zachowań, jakie towarzyszyły im w codziennym życiu. Dlatego też, jako nastolatek, biegałem niemal codziennie z aparatem analogowym pstrykając czarno-białe zdjęcia. Chciałem mieć ich jak najwięcej w swojej kolekcji (ten młody fotograf na zdjęciu to ja). Oczywiście spędzałem później długie godziny w ciemni, aby zobaczyć co z tego wszystkiego wyszło. Wtedy też sfotografowałem pierwszy ślub. Cały na czarno-białym filmie. Ale dopiero po latach stałem się świadomym fotografem ślubnym. To jednak długi proces, który wymaga wielu lat praktyki, doświadczenia. 

Fotograf ślubny Olsztyn, fotografuje pannę młodą na czarno białej fotografii
Fotograf ślubny Olsztyn, Piotr Markowicz z aparatem na zdjęciu z 1985 roku

Fotografia ślubna w erze aparatów cyfrowych

Jak większość fotografów po długich latach udanego romansu z analogiem, wziąłem udział w rewolucji technologicznej i zająłem się fotografię cyfrową. Dzisiaj, z „cyfrą” w ręku, dążę do tego samego, gdy miałem naście lat: uchwycenia prawdziwych emocji. Regularnie rejestruję piękne chwile z życia zakochańców, którzy te emocje przeżywają na maksa. Niestety, ale nie ma u mnie za wiele miejsca na sztywne pozowanie — liczy się bardziej autentyczność i radość chwili. Każde zdjęcie to historia, a ja mam zaszczyt być jej narratorem.

Idée fixe

Przywilej zatrzymywania w kadrze „ruchu świata” traktuję jak formę zobowiązania do przekazania przyszłym pokoleniom obrazu naszego świata, naszej rzeczywistości, nas samych. Dlatego w pracy łączę zdobyte przez lata umiejętności i pasję do fotografii, aby móc dojrzeć i utrwalić, często w interesujący, nieoczywisty sposób, to co widzę i czuję. I choć lubię fotografować przyrodę i miasta, przede wszystkim  specjalizuję się w fotografii reporterskiej. Cenię w niej naturalność i nieprzewidywalność oraz prawdopodobnie to, co po latach będzie najważniejsze – obraz współczesnego człowieka. 

Fotografia ślubna jest dla mnie wyjątkową formą reportażu, gdyż każde takie wydarzenie to unikalna historia, pełna niesamowitych emocji i niepowtarzalnego klimatu. Ponieważ nigdy nie wiem, jakie sytuacje będę miał okazję sfotografować, czyni to każde zlecenie ślubne ekscytującym. Moim celem zawsze jest udokumentowanie jednych z najwspanialszych wydarzeń w życiu „zakochańców” w sposób wyjątkowy. Każdy ślub to inna historia, którą rejestruję, zwracając uwagę na liczne szczegóły. Dzięki temu mogę tworzyć fotograficzne historie, pamiątki, które zostają z ludźmi przez całe życie.

Będąc fotografem ślubnym dbam, aby każde zdjęcie opowiadało wydarzenia i miało czytelny kontekst. Jeśli nie samo, to ułożone w szeregu z innymi fotografiami. Myślę, że da się ułożyć historię już nawet z kilku, może kilkunastu zdjęć. To wspaniałe, ekscytujące  zajęcie, chociaż niełatwe. Kluczowe jest dla mnie przy tym zastosowanie solidnych zasad kompozycji, które sprawiają, że obrazy stają się bardziej wciągające i estetyczne.